Przychodzi baba do lekarza...zaczyna się klasycznie;)
Lekarz się pyta w czym może pomóc, co się stało?
-Panie doktorze, straszna rzecz zjadłam pizze z opakowaniem, czy ja umrę?
-No cóż droga pani, wszyscy umrą...
Lekarz nie zdołał dalej kontynuować a kobieta już z przerażeniem mówi:
-O Boże co ja narobiłam
:) mam nadzieję, że podobają się Wam dowcipy, które tutaj dodaje do tego bloga. Żarty,które umieszczam, zawsze sprawdzam na sobie;)
sobota, 30 listopada 2013
Smutny mężczyzna
Tym razem dowcip o smutnym mężczyźnie.
Kolega widzi, że jego przyjaciel jest smutny, chcąc dowiedzieć się dlaczego się tak smuci:
-Stary, co taki smutny jesteś?
-wiesz, będę ojcem
-Ależ, to nie jest powód do radości, przecież to świetna wiadomość
-No, niby świetna wiadomość tylko nie wiem jak to powiedzieć swojej żonie.
Kolega widzi, że jego przyjaciel jest smutny, chcąc dowiedzieć się dlaczego się tak smuci:
-Stary, co taki smutny jesteś?
-wiesz, będę ojcem
-Ależ, to nie jest powód do radości, przecież to świetna wiadomość
-No, niby świetna wiadomość tylko nie wiem jak to powiedzieć swojej żonie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)